R E K L A M A
P O R E K L A M I E

Wieluń - forum,adresy, informacje, reklama, kluby, restauracje, komunikacja, pkp, pks, ogłoszenia, praca,mapa, firmy, radio




Wieluń - forum, informacje, ogłoszenia Strona Główna Wieluń - forum, informacje, ogłoszenia


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: glizda
2008-01-03, 13:28
Wpływ Kościoła Katolickiego na życie wszystkich obywateli.
Autor Wiadomość
cogito 
Mieszka pod Wieluniem


Pomógł: 12 razy
Dołączył: 15 Lis 2005
Posty: 883
Piwa: 12/4
Skąd: Planeta Ziemia
Wysłany: 2009-01-25, 20:45   

gregg napisał/a:

To jest dowód na to że nasze państwo jest państwem wyznaniowym i że ogromny wpływ na zycie obywateli mają księża.
Swoją drogą to jak do nauki KK maja się niepłacone alimenty przez Gosiewskiego??? Hipokryta jeden. :evil:

Nie pierwszy to dowód na to, że jesteśmy Państwem wyznaniowym.
Konstytucyjny rozdział Kościoła od Państwa jest fikcją, skoro na mocy Konkordatu, a więc dokumentu niższej rangi, Państwo zobowiązało się finansować działalność Krk. Jednocześnie strona kościelna zastrzegła sobie "publiczne pełnienie jego misji, łącznie z wykonywaniem jurysdykcji oraz zarządzaniem i administrowaniem jego sprawami na podstawie prawa kanonicznego."
Oznacza to, że wszystko, co związane jest z Krk nie podlega polskiemu prawu.
Państwo ma więc obowiązek dawać, ale nie ma prawa kontrolować gdzie i jak zostały wydane pieniądze.
Na tak zwany "chłopski rozum" umowa zabezpiecza interesy umawiających się stron. Jaki interes ma Państwo, że z pieniędzy podatników wspiera działalność Krk?
Przy okazji warto zwrócić uwagę na fakt, że cały majątek Krk, a więc kościoły i plebanie jest własnością biskupów. Nawet, gdy parafianie zbudowali je za własne pieniądze, nie mają żadnego prawa decydować o tym majątku i mogą go stracić, gdy "pójdzie pod młotek" za przekręty plebana.
Ale wracając do Konkordatu, nie znalazłem tam zapisu, że Krk ma prawo do wpływania na sprawy gospodarcze i politykę Państwa.
Zatem jakim prawem Krk wypowiada się w sprawie in vitro.
Cytat:
- My wszyscy będziemy się kierować stanowiskiem Kościoła katolickiego – ocenił jednak Przemysław Gosiewski w Radiu ZET.

I zaraz sam sobie przeczy, by za chwile paść na kolana.
Cytat:
Gosiewski podkreślił także, że "ludzie mają prawo do własnych poglądów", nie inaczej jest w PiS. Należy jednak – w jego opinii – brać pod uwagę nauczanie Kościoła katolickiego

Kto zna historię Krk, ten wie, że Krk zawsze hamował wszelki postęp i rozwój nauki.
Krk zawsze twierdził i twierdzi nadal, że jest nieomylny, a jednocześnie zawsze wycofywał się ze swoich poglądów.
Gdyby tak nie było, to dzisiaj ziemia byłaby płaska i stała w miejscu, nie dokonywano by przeszczepów, które ratują życie itd, itp.
Tak samo będzie z metodą in vitro.
Krk skapituluje, bo musi skapitulować, ale wcześniej chce pokazać, że jest władcą naszych sumień.
Tylko straconego czasu na te przepychanki nie da się cofnąć.
Można za to cofnąć zapisy konkordatu i raz na zawsze uwolnić się od hamulcowego. Hamulcowego postępu, bo inaczej Polska nadal będzie zaściankiem.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
   
yabos 
Wieluniaczek



Pomógł: 14 razy
Wiek: 33
Dołączył: 17 Cze 2007
Posty: 1660
Piwa: 4/2
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2009-01-26, 11:35   

onet.pl napisał/a:
Lefebryści już nie ekskomunikowani
Ks. prof. Remigiusz Sobański, kanonista: Święcenia biskupów dokonane przez abp. Lefebvre’a są najprawdopodobniej ważne. Z powodu zaciągniętej ekskomuniki, akty rządzenia, które te osoby podejmują, są jednak z punktu widzenia Kościoła nieważne. Rozgrzeszenie przez nich udzielone byłoby więc nieważne, ale sprawowana Eucharystia już tak.
Abp Marcel Lefebvre (1905-1991) wyświęca mimo zakazu czterech biskupów. Jan Paweł II orzeknie ekskomunikę jego oraz czterech biskupów, z których 21 stycznia 2009 zdejmie ją Benedykt XVI. Econe, 30 czerwca 1988 r. /fot. KNA-BildBenedykt XVI zdjął z biskupów-lefebrystów ekskomunikę, włączając ich z powrotem do Kościoła rzymskokatolickiego. 30 czerwca 1988 r. abp Marcel Lefebvre (1905-1991) wyświęcił bez zgody papieża czterech biskupów. Następnego dnia Jan Paweł II nałożył na nich ekskomunikę, którą 21 stycznia br. Watykan uchylił.

Zdjęcie ekskomuniki ma być pozytywnym zakończeniem dialogu Stolicy Apostolskiej z Bractwem Kapłańskim św. Piusa X, założonym przez Lefebvre’a w 1970 r. Pod kierownictwem Lefebrve’a zasadnicze różnice w poglądach Bractwa w porównaniu z Watykanem polegały m.in. na stosunku do zmian liturgicznych i do dialogu z innymi religiami, które opierały się na postanowieniach Soboru Watykańskiego II.

W komunikacie prasowym Watykan przywołuje niepublikowany wcześniej list przełożonego generalnego Bractwa bpa Bernarda Fellaya z 15 grudnia 2008 r. – podpisany także w imieniu pozostałych trzech biskupów: Bernarda Tissier de Malleraisa, Richarda Williamsona i Alfonso del Gallareta – w którym lefebryści proszą o zdjęcie ekskomuniki.

„Zawsze mocno trwaliśmy w woli pozostawania katolikami i oddawania wszystkich naszych sił w służbie Kościołowi Naszego Pana Jezusa Chrystusa, którym jest Kościół rzymskokatolicki – pisał wówczas bp Fellay. – Akceptujemy jego nauczanie w synowskim duchu. Wierzymy mocno w Prymat Piotra i w jego prerogatywy i dlatego tak bardzo cierpimy z powodu obecnej sytuacji”.

Benedykt XVI, który spotkał się z Fellayem niedługo po rozpoczęciu swego pontyfikatu, 29 sierpnia 2005 r., na mocy Dekretu Kongregacji Biskupów z 21 stycznia 2009 r. – a opublikowanego 24 stycznia – zdjął z biskupów ekskomunikę. W oświadczeniu Kongregacji Biskupów jej przełożony, kard. Giovanni Battista Re, pisze: „Ten dar pokoju, na zakończenie uroczystości z okazji Bożego Narodzenia, chce być także znakiem dla wspierania jedności w miłości Kościoła powszechnego i doprowadzić do zakończenia skandalu podziału”.

Kard. Re podkreśla, że od lefebrystów – których liczbę szacuje się na ok. 200 tys., w tym niemal połowa znajduje się we Francji – oczekuje się wierności i uznania Magisterium Kościoła „przez dowód jedności widzialnej”.

W odpowiedzi lefebryści złożyli podziękowanie Stolicy Apostolskiej za włączenie biskupów do Kościoła. Bp Fellay napisał: „Dzięki temu gestowi katolicy na całym świecie, przywiązani do Tradycji, nie będą już niesprawiedliwie napiętnowani i potępiani za to, że zachowali wiarę swych ojców. Tradycja katolicka nie jest już ekskomunikowana”.

Bp Fellay zaznaczył, że lefebryści utożsamiają się z naukami wszystkich soborów, jednak pod adresem Vaticanum Secundum zgłaszają nadal zastrzeżenia, o których zamierzają dyskutować z Watykanem.

„W każdym razie jesteśmy przekonani, że pozostajemy wierni linii wyznaczonej przez naszego założyciela, arcybiskupa Marcela Lefebvre’a, który, jak oczekujemy, zostanie wkrótce zrehabilitowany” – dodał bp Falley.

Jednym z biskupów-lefebrystów jest Richard Williamson, który publicznie neguje prawdę o Holokauście. Zarówno bp Falley, jak i ks. Federico Lombardi, rzecznik Watykanu, podkreślili tylko, że są to prywatne poglądy biskupa. „Te dwie sprawy są całkowicie od siebie niezależne – stwierdził watykański rzecznik. – Zdjęcie ekskomuniki nie oznacza poparcia dla wszystkich jego poglądów. Papieska decyzja nie ma żadnego związku z osobistymi przekonaniami, zasługującymi na stanowczą krytykę” – dodał ks. Lombardi.


W związku z tym mam jedno pytanie. Skoro papież jest nieomylny to na jakiej podstawie Benedykt XVI może cofnąć decyzję Jana Pawła II? Czyżby każdy następny papież był bardziej nieomylny od swojego poprzednika?
_________________
Chcialbym byc pewniakiem jak ty
Ale wole miec zlote serce
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
   
Zygmunt Stary 
Wieluniaczek


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 21 Lip 2006
Posty: 1500
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2009-01-26, 12:23   

syd napisał/a:
W związku z tym mam jedno pytanie. Skoro papież jest nieomylny to na jakiej podstawie Benedykt XVI może cofnąć decyzję Jana Pawła II? Czyżby każdy następny papież był bardziej nieomylny od swojego poprzednika?

Panta rei
Sytuacja kilka godzin później, może być inna, a cóż dopiero po 20 latach.
Nikt nie zniósł ekskomuniki względem Lefebvre’a, a jedynie względem tych, których on zwiódł i którzy zapragnęli powrotu. W podawanych informacjach, nie podaje się, że papież wycofał ekskomunikę wobec całej shizmy Lefebvre’a, a jedynie wobec tych czterech duchownych.
Papież ma prawo mianować biskupów i może zachować, lub odebrać im to miano.
Decyzja zatem sprzed 20 lat była nieomylna, tak i obecna jest nieomylna w świetle wiary katolickiej i nie ma tutaj żadnej sprzeczności.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
   
Administrator 
Administrator


Pomógł: 59 razy
Dołączył: 12 Sie 2005
Posty: 3155
Otrzymał 7 piw(a)
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2009-01-26, 13:27   

Zygmunt czyli jednak nie istnieje absolutna prawda?
Kiedyś pisałeś tak:
Cytat:
Prawda jest jedna, ale ogląd rzeczywistości może być czyniony z pewnej perspektywy, zwanej przez Tomasza Węcławskiego inaczej metaforą.
Prawda jest od metafory całkowicie niezależna, mimo iż definiujemy ją w ramach przyjętej metafory.


Wynika z tego, że Papież tak jak każdy z nas jest omylny. Każda jego opinia jest jedynie metaforą prawdy ?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
   
Zygmunt Stary 
Wieluniaczek


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 21 Lip 2006
Posty: 1500
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2009-01-26, 14:30   

Administrator:
To co zacytowałeś znaczy tylko tyle.
Dla mnie, jako człowieka, który przyjął, jako swoją metaforę oglądu rzeczywistości, perspektywę katolicką - nie ma żadnej sprzeczności między nieomylnością Papieża, a decyzjami, które podjęli Jan Paweł II i Benedykt XVI.
Antyklerykał, na dodatek ateista, będzie doszukiwał się (dla mnie nonsensownych) sprzeczności, a muzułmanina sprawa ta nie będzie wogóle obchodzić.
Jednak tak jak napisałem - Prawda jest tylko jedna i to obiektywna dla wszystkich, niezależnie, czy są ateistami lub muzułmanami.
Albo Papież jest nieomylny w sprawach wiary, albo nie jest.

Jednak nie rozsądzi tego nikt, kto inaczej niż katolik postrzega rzeczywistość.
Poza perspektywą katolicką, ten osąd jest po prostu bez sensu. Nawet chrześcijanin nie katolik, nie dokona tego sądu, bo dla niego brak nieomylności Papieża jest dogmatem.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
   
KasiaM 
Dojeżdża PKSem



Pomogła: 5 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 27 Sty 2008
Posty: 124
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2009-01-26, 14:56   

Chciałabym życ gdzieś tak za 2000 może za tysiąc lat, żeby zobaczyc w co ludzie będą wtedy wierzyc... Chrześcijaństo jak każda inna religia ma swój początek i koniec i nie ma się co tu unosic...
Skoro ten post ma dotyczyc wpływu Kościoła na ludzi to ja polecam jeden z wielu filmów dokumentalnych (ten akurat o dośc ostrym podejściu) o tym jak kształtowała sie nasza religia - tak po łebkach... Ot całe chrześcijaństwo...

Cała zabawa zaczyna się od 9:30 min.
http://video.google.com/v...901554543719947


A co do patologii w Kościele mam w rodzinie 2 przypadki (zakonnica i ksiądz), których bardzo "dopieścił" nasz kochany Kościół (bicie, zastraszanie, zmuszanie do aktów cielesnych i w końcu groźby po opuszczeniu Kościoła). Ale o tym może kiedy indziej...
_________________
"Kiedy zastanawiamy się nad swoim życiem, sam fakt, ze żyjemy, powinien nas najbardziej zadziwić."
Reinhold Schneide
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
   
Zygmunt Stary 
Wieluniaczek


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 21 Lip 2006
Posty: 1500
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2009-01-26, 15:12   

Kasiu M:
To, że będziesz żyć za 2000 lat szanse są według mnie bardzo duże, ponieważ wierzę w życie wieczne.
Wybacz, ale "po łebkach" patrzeć na filmy, robione tendencyjnie to mi się nie chce.
Jestem szczęśliwy, że jestem w Kościele i nawet patologie tu ówdzie występujące, tego nie zmienią.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
   
KasiaM 
Dojeżdża PKSem



Pomogła: 5 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 27 Sty 2008
Posty: 124
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2009-01-26, 15:19   

Nazwałam to "po łebkach" bo dokładnie opowiedziec wszystkich intryg zawiązanych przez Kościół i ludzi go tworzących (czyli tzw nauk i dokonań) - no powiedzmy szczeże nie da... Za duża lat i za dużo tego...

A film nie jest tendencyjny, bo ktoś się naprawdę nad nim napracował :) w domu mam trwający przeszło 3 godz, o identycznej tematyce i przedstwaiający praktycznie te same rzeczy. Także juz nie "tendencyjny". Ale nie o filmach tu powinniśmy rozmawiac - każdy wierzy w co chce.
_________________
"Kiedy zastanawiamy się nad swoim życiem, sam fakt, ze żyjemy, powinien nas najbardziej zadziwić."
Reinhold Schneide
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
   
Morgoth 
Przyjeżdża na zakupy
Nadworny Hejter



Pomógł: 1 raz
Wiek: 32
Dołączył: 21 Cze 2006
Posty: 483
Piwa: 3/1
Skąd: Parcice / Wrocław
Wysłany: 2009-01-26, 15:44   

I dojdzie do sytuacji w której Gott ist tot.

Fryderyk Nietzsche napisał/a:
Bóg umarł! Bóg nie żyje! Myśmy go zabili! Jakże się pocieszymy, mordercy nad mordercami? Najświętsze i najmożniejsze, co świat dotąd posiadał, krwią spłynęło pod naszymi nożami – kto zetrze z nas tę krew? Jakaż woda obmyć by nas mogła? Jakież uroczystości pokutne, jakież igrzyska święte będziem musieli wynaleźć? Nie jestże wielkość tego czynu za wielka dla nas? Czyż nie musimy sami stać się bogami, by tylko zdawać się jego godnymi?


I tylko my będziemy temu winni.
_________________
Bij czerwonych, aż zbieleją, bij białych, póki nie poczerwienieją!
N. I. Machno
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
   
tomow 
Ma stragan na targu


Pomógł: 2 razy
Wiek: 29
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 525
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2009-01-26, 22:24   

Co to za wypowiedź? Człowieku daj temu spokój! Jeśli Bóg by nie istniał byłbyś niczym. Jego istnienie jest dla Ciebie ostatnią szansą. Jeśli nie chcesz umrzeć to uwierz.
_________________
Publicystyka Idea Polityka: www.tomaszmatynia.wordpress.com
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
   
Administrator 
Administrator


Pomógł: 59 razy
Dołączył: 12 Sie 2005
Posty: 3155
Otrzymał 7 piw(a)
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2009-01-26, 23:14   

Tomow kompletnie nie zrozumiałeś wypowiedzi Morgoth'a.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
   
voxpopulivoxdei 
Przejeżdżał przez Wieluń


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2009
Posty: 80
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2009-01-27, 09:21   

Zygmunt Stary napisał/a:
Albo Papież jest nieomylny w sprawach wiary, albo nie jest.
Jednak nie rozsądzi tego nikt, kto inaczej niż katolik postrzega rzeczywistość.

Przede wszystkim proszę nie pisać w imieniu wszystkich katolików, jakie ma Pan do tego prawo, ha?! Oczywiście, że papież j e s t omylny w sprawach wiary i w pozostałych również. Jest t y l k o człowiekiem, "urzędnikiem"kościelnym tyle , że na szczycie tej biurokratycznej drabinki. Ludzie ani żaden pojedynczy osobnik nie może zatem przypisywać mu praw należnym t y l k o Stwórcy! A to robią katolicy i ich dogmaty od początku istnienia tego sztucznego tworu-Kościoła Katolickiego.Owszem, Chrystus mówił o "swoim Kościele", ale w znaczeniu pewnej społeczności a nie tego kuriozum obserwowanego przez wieki.Wiem, że ta PRAWDA ( żeby użyć Pana stylistyki) będzie dla Niego szokująca i nie do przyjęcia i współczuję Panu...
Zygmunt Stary napisał/a:
Poza perspektywą katolicką, ten osąd jest po prostu bez sensu. Nawet chrześcijanin nie katolik, nie dokona tego sądu, bo dla niego brak nieomylności Papieża jest dogmatem.

Otóż nie! Jako chrześcijanin mówię -NIE!
NIE JEST DLA MNIE I NIGDY NIE BYŁA DOGMATEM TZW. NIEOMYLNOŚĆ PAPIEŻA.ANI ŻADNEGO Z KLERYKAŁÓW CZY INNYCH WYBIERANYCH NA SOBORACH I POZA NIMI.
Dlatego jeszcze raz podkreślam: wypowiadaj się Panie "Zygmuncie Stary" w swoim imieniu. Widać ( na podstawie m.inn. komentarza do postu "KasiM", że jest Pan w sposób trwały, skostniały przywiązany do tradycji, szczelnie zamknięty przed wątpieniem, weryfikacją, myśleniem, szukaniem.Przypomina ta postawa tzw. moherowe berety :grin: Cóż, można dyskutować, czy nasz Stwórca chciałby widzieć ludzi podobnymi do siebie (cokolwiek to znaczy, i proszę nie brać słowa"podobnymi" dosłownie) czy myśleć o ludziach jako nierozwijających się istotach podobnych raczej do stada baranów lub gęsi ( nie ujmując niczego tym zwierzątkom :) ?...
Pozdrowienia dla wątpiących, poszukujących,rozwijających się nieustannie, twórczych!
Taka nasza droga i przeznaczenie... :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
   
Zygmunt Stary 
Wieluniaczek


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 21 Lip 2006
Posty: 1500
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2009-01-27, 09:47   

Cytat:
NIE JEST DLA MNIE I NIGDY NIE BYŁA DOGMATEM TZW. NIEOMYLNOŚĆ PAPIEŻA.ANI ŻADNEGO Z KLERYKAŁÓW CZY INNYCH WYBIERANYCH NA SOBORACH I POZA NIMI.

Chyba zostałem źle zrozumiany.
Napisałem bowiem, że dla chrześcijanina nie katolika, brak nieomylności Papieża jest dogmatem, a nie jego nieomylność.
Co zresztą potwierdza wywód napisany w poście powyżej.
Nie rozumiem również, dlaczego nie miałbym wypowiadać się "z pozycji katolika", przecież wypowiadając się tutaj zawsze występuję "w swoim imieniu", a nie w imieniu całej wspólnoty katolickiej, do czego mają prawo biskupi.
Cytat:
...jest Pan w sposób trwały, skostniały przywiązany do tradycji, szczelnie zamknięty przed wątpieniem, weryfikacją, myśleniem, szukaniem.Przypomina ta postawa tzw. moherowe berety :grin:

Owszem jestem jestem katolikiem Z WYBORU, ale dlatego, że zakończyłem proces "szukania", że pozbyłem się wszelkich wątpliwości, że przemyślałem i zweryfikowałem wiele innych opcji, że doswiadczyłem szczególnych łask w Kosciele Katolickim i mogę z pełnym przekonaniem świadczyć "Deus Ibi est" Bóg jest obecny w Kosciele Katolickim".
Jeżeli jest to powód, aby się ze mnie wyśmiewać, to cóż...

Cytat:
Pozdrowienia dla wątpiących, poszukujących,rozwijających się nieustannie, twórczych!
Taka nasza droga i przeznaczenie... :)

Czyżby chodziło nie o to, aby "złapać króliczka", ale by "gonić go"?
Taki agnostycyzm permanentny... ?
Żadne poznanie nie prowadzi do poznania, zatem poznajemy dla samego poznawania?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
   
KasiaM 
Dojeżdża PKSem



Pomogła: 5 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 27 Sty 2008
Posty: 124
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2009-01-27, 12:01   

Administrator napisał/a:
Tomow kompletnie nie zrozumiałeś wypowiedzi Morgoth'a.

:D

tomow napisał/a:
Jeśli nie chcesz umrzeć to uwierz.

Ty, a co, że ja powiedzmy nie praktykuje i bardzo sceptycznie podchodze do instytucji kościelnej i samego Boga juz ok przynamniej 7 lat, to powinnam była umrzec te 7 lat temu, bo nie wierze?! A jednak jakoś do tej pory istnieje :) I uwierz, ze nawet "bez Bożej pomocy" mi jak i osobom mi najbliższym się idelanie układa - ot popatrz jaki paradoks :P
Wiem, że akurat nie do mnie dedykowałeś te słowa, no ale wybacz - nie mogłam się powstrzymac...
Ty nie jesteś wierzący, tylko naiwedzony człowieku :D
_________________
"Kiedy zastanawiamy się nad swoim życiem, sam fakt, ze żyjemy, powinien nas najbardziej zadziwić."
Reinhold Schneide
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
   
miko 005 
WIELUNIAK



Pomógł: 42 razy
Wiek: 54
Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 4309
Piwa: 76/53
Skąd: wieluń
Wysłany: 2009-01-27, 13:03   

KasiaM napisał/a:
I uwierz, ze nawet "bez Bożej pomocy" mi jak i osobom mi najbliższym się idelanie układa - ot popatrz jaki paradoks :P

Jest takie bardzo stare powiedzenie;
- Jak trwoga, to do Boga
I cieszyć się tylko należy, że jak do tej pory wszystko Tobie i bliskim układa się OK. Ale jaką masz 100% pewność że nie jest to jednak opatrzność Boska, która na to pozwala? Myślę że ani Ty, ani ja takowej nie mamy, ale ………, przynajmniej mnie pozostaje niezmącona wiara że tak jest. I nie wiem jak Tobie z twoim przekonaniem, ale mnie z własnym żyje się też całkiem dobrze :) .
Życzę Ci, abyś nie musiała nigdy korzystać z treści owego powiedzenia, a jeśli już, to nie bój się tego, Bóg jest wyrozumiały i wybacza wszystkim, nawet tym, którzy z jakiś powodów wcześniej z Niego zrezygnowali.
_________________
Im dłużej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Acid v 0.4 modified by Nasedo.


Wieluń Forum dyskusyjne
Kontakt z Administracją Forum | Kontakt z właścicielem domeny
Stomatolog Wieluń Sprawdzenie przebiegu BMW | Iris Trade Łódź Montaż instalacji gazowych | Skracanie linków | Klinika BMW | Notariusz Włochy BMW SPRAWDZENIE PRZEBIEGU,HISTORIA SERWISOWA BMW